O сraniopagus, czyli typie zroślaków, którym są złączone jej dzieci, matka bliźniaczek syjamskich dowiedziała się w 11 tygodniu ciąży. Mimo tej wiadomości rodzina stanowczo postanowiła, że będzie walczyć o życie swoich przyszłych dzieci. Dziewczynki urodziły się dziesięć tygodni przed terminem przez cesarskie cięcie.
Na pierwsze urodziny maluchy i ich rodzice otrzymali bardzo dobrą wiadomość – operacja rozdzielenia dzieciaków jest możliwa. Chirurdzy starannie zaplanowali wszystkie swoje działania: sprzęt, lekarstwa i instrumenty dla każdej z dziewczynek oznaczono wstążkami w różnych kolorach. Rodzina miała szczęście – ich córki były operowane przez najwyższej klasy specjalistów. Dziewczynek operowało około 30 osób. Po 11 godzinach bliźniaczki zostały rozdzielone.
W tej klinice do tej pory przeprowadzono aż 23 operacje rozdzielenia bliźniaków. Każda z tych operacji to prawdziwy cud. Tylko 50% syjamskich bliźniaków przeżywa po urodzeniu, a trzeć z nich umiera w ciągu jednego dnia po urodzeniu, więc każda interwencja chirurgiczna może stanowić zagrożenie dla ich życia.
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
Polski show-biznes w żałobie. Gabriel Seweryn z "Królowych życia" nie żyje
Przepis na wspaniały włoski chlebek z dziurami „Ciabatta”
Modlitwa za twojego dziecka
Rodzice siostrzyczek Delaney są bardzo szczęśliwi, że ich córki otrzymały szanse na normalne życie.