Kobieta prowadzi profil na Instagramie, gdzie ma ponad 785 000 followersów. Lubi, kiedy nazywają ją po prostu matką Leną. Pod koniec 2019 roku, kiedy skończyła 30 lat, przyznała, że spodziewa się kolejnego dziecka.
Dla Leny to była dość długa przerwa, ponieważ wcześniej ona rodziła dzieci rok po roku.
Dziewczyna twierdzi, że pojawienie się każdego kolejnego dziecka tylko wzmacniało jej więź z mężem.
„Każde kolejne dziecko jakby przenosi nasz związek na nowy poziom. Jednak dzieci nie powinny stać się głównym priorytetem dla rodziców, ponieważ rodzina zaczyna się od dwojga. Natomiast szczęśliwa rodzina to oczywiście zgrana drużyna. Dzieci niewątpliwie są wielkim szczęściem dla rodziców, ale także wielką odpowiedzialnością, która może zbliżyć małżonków i wzmocnić ich więź lub na odwrót wszystko zepsuć. Nikt nigdy nie będzie na pewno wiedział, czego należy się spodziewać od rodzicielstwa, dopóki tego nie spróbuje! - podzieliła się kobieta swoimi przemyśleniami.
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
"Mój mąż zdradzał, a teściowa nieustannie go broniła. Wtedy zdecydowałam, że czas działać: wszystko ma swoje granice"
Wiktoria Gąsiewska opublikowała śmiały kadr! Fani są miło zaskoczeni
TO KONIEC między Maffashion i Czarkiem!
Lena publikuje na swoim profilu wiele rodzinnych zdjęć.
W czasie pierwszego lockdownu rodzina mieszkała poza miastem, a po złagodzeniu ograniczeń związanych z koronawirusem oni wszyscy razem pojechali nad morze, aby Lena mogła odpocząć przed narodzinami ich szóstego dziecka. Podczas tych wakacji kobieta dobrze wypoczęła i wróciła do domu z naładowaną baterią.