Nieważne, ile dobrych ocen przyniosłem, w ilu olimpiadach wygrałem, ojciec zawsze miał własne zdanie.

Nie wstydzę się przyznać, ale mój własny ojciec zniszczył mi życie. Od dzieciństwa zamiast pochwał i wsparcia słyszałem tylko krytykę: "Wszystko źle, wszystko nie tak".

youtube.com

„Do niczego się nie nadajesz!” – to była jego ulubiona fraza. Nieważne, ile dobrych ocen przyniosłem, w ilu olimpiadach wygrałem, ojciec zawsze miał własne zdanie.

Mama wielokrotnie mnie broniła, prosiła ojca, żeby był łagodniejszy. "To tylko dziecko!" – krzyczała, gdy ojciec ukarał mnie za przebicie piłki. W takich chwilach ojciec mógł podnieść na nią rękę, a wtedy cierpieliśmy oboje.

Pierwszy raz sprzeciwiłem się ojcu w wieku 12 lat, gdy obroniłem mamę przed jego ręką. Od tamtego dnia ojciec czuł strach. Wkrótce wyprowadził się z domu. Mama płakała, ale poczułem ulgę.

Popularne wiadomości teraz

"Lara, skończysz sama z powodu tego mieszkania, masz 45 lat, komu je zostawisz, psu"

Najgroźniejszy przestępca Polski. "Strach pod hala"

Piękna wieczorna modlitwa do Anioła Stróża

W wieku 10 lat ten chłopak ważył prawie 200 kg. Jak potoczyło się jego życie?

Żyliśmy spokojnie, bez jego krzyków i kar. Mama zaczęła się odradzać, wróciła do pracy, spotykała się z przyjaciółkami. Nasze życie wróciło do normy.

Po ukończeniu szkoły poszedłem na studia w naszym mieście, a później wynająłem mieszkanie, rozpocząłem poważny związek. Często odwiedzałem mamę, pomagałem jej.

youtube.com

Pewnego dnia, gdy ją odwiedziłem, była przerażona. Okazało się, że ojciec wrócił, błagając o wybaczenie i szansę.

-Mamo, mam nadzieję, że tego nie rozważasz. Ten człowiek nie jest tego wart. Jeśli go przyjmiesz, możesz zapomnieć o mnie.

Byłem zły, ale nie widziałem innego wyjścia. Nie chcę, żeby znowu ją krzywdził. Mam nadzieję, że podejmie właściwą decyzję.