Jagna Marczułajtis jest polską snowbordzistką. Trzykrotnie uczestniczyła w zimowych igrzyskach olimpijskich. Poza tym, aż 14 razy zdobyła złoty medal mistrzostw Polski w swojej dyscyplinie, Odznaczeń sportowych jej nie brakuje. Wielokrotnie dumnie reprezentowała nasz kraj w sporcie. Od niedawna reprezentuje nas także w polityce. 

Prywatnie Jagna jest mamą trojga dzieci. Razem z mężem wychowuje dwie starsze córki Jagodę, Igę i najmłodszego Andrzeja.

Syn Jagny urodził się jako zdrowe dziecko, bynajmniej tak zapewniali lekarze. Dostał 10 punktów w skali Apgar. Choć na początku wszystko było dobrze, to małżeństwo zaniepokoiło się, gdy ich syn mają 5 miesięcy nie chciał podejmować żadnej aktywności. Zauważyli, że jego rozwój jest zaburzony. Wówczas zaczęli diagnozować syna. Po wielu konsultacjach postawiona diagnoza w jednej chwili przestawiła ich świat do góry nogami -  wada rozwojowa mózgu, szerokozakrętowość zwana pachygyrią. Trzy czwarty głowy Andrzejka jest zdeformowane.

Weronika Marczuk zdecydowała się na intymne wyznanie: „Pochowałam dwoje dzieci”

Popularne wiadomości teraz

"Nie patrz tak na mnie, nie potrzebuję tego dziecka. Weź je." Obca kobieta krzyczała na mnie, a ja nie rozumiałam, co się dzieje

Anna German miałaby teraz 85 lat. Jak ułożyło się życie jej jedynego syna Zbigniewa Tucholskiego?

Piękna wieczorna modlitwa do Anioła Stróża

Modlitwa za twojego dziecka

Chłopiec nigdy nie będzie samodzielny, a w opiekę nad dzieckiem zaangażowana jest cała rodzina. Na codzień trzeba podejmować decyzje, które pomogą przetrwać kolejny dzień. Chłopiec ma prawie 4 lata, a jego rozwój zatrzymał się na okresie 4 miesięcy.

Ciągłe ataki padaczki niweczą osiągnięte postępy. Kokos bo tak pieszczotliwie mówią o nim rodzice, komunikuje się poprzez wprowadzenie znaków komunikacji alternatywnej. Dzięki temu łatwiej jest odczytać potrzeby dziecka. 

Życie z niepełnosprawnym dzieckiem jest codzienną walką o niego, o siebie o rodzinę. Jgna przyznaje, że choroba syna spowodowała, że była w totalnej depresji, na krawędzi życia i śmierci. Do dziś nie pogodziła się z chorobą Kokosa. Razem z mężem szukają pomocy, ale wiedzą, że choroba jest nieuleczalna i postępująca. Do głowy przychodzą różne myśli, ale najważniejsze jest mieć wsparcie i pomoc. Trzeba też mówić o swoich potrzebach i pamiętać, że rodziny dzieci z niepełnosprawnością też mają marzenia i potrzeby. Jak chociażby wyjazd na wakacje. To nie jest egoizm, że zostawia się chore dziecko, ale najzwyczajniej w świecie każdy musi odpocząć i złapać dystans.

Jagna Marczułajtis jako posłanka stara się walczyć o prawa osób niepełnosprawnych. Jak przyznaje, miała wiele zarzutów, że za poprzedniej kadencji nie angażowała się w sprawy osób niepełnosprawnych bo nie miała pojęcia, jakie potrzeby niesie to za sobą. Dziś jako doświadczona matka niepełnosprawnego syna walczy o poprawę jakości ich życia.

Życzymy siły, wytrwałości i samych życzliwych osób wokół.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com