Marta Manowska do dziś pozostaje prowadzącą "Rolnik szuka żony".
Teraz fani programu aktywnie dyskutują o związku Kamili i Stanisława. W trakcie trwania serialu żadne z nich nie znalazło miłości, choć byli sobie bliscy. Jednak czas i odległość, najwyraźniej zadecydowały za nich i teraz mówią o ich namiętnym romansie.
Kamila kiedyś zyskała przychylność dużej liczby widzów, którzy teraz aktywnie wspierają ją na portalach społecznościowych.
Ale Stanisław nie otrzymał takiej porcji uczuć, bo spośród trzech pięknych kobiet, które przyjechały na "Rolnik szuka żony", by dostać szansę na rodzinną sielankę z nim, nie wybrał żadnej.
Po zakończeniu spektaklu Stanisław był widziany w towarzystwie dziewczyny, która nie brała udziału w spektaklu "Rolnik szuka żony" i to nieco popsuło ogólny obraz tym, którzy wierzą w bajkę z happy endem.
"Kochana, nigdy Ci nie mówiłem, ale to mieszkanie mojej matki. Przekazała mi je, ale prawnie wszystko jest jej. Jak mogę nie wpuścić jej." Z życia
"Ty milcz, synowo. Zawróciłaś w głowie mojemu Sławkowi. Mnie ostrzegali, że jesteś wiedźmą." "Tak jest, teściowo, sprawdźmy, jeśli chcesz." Z życia
"Moja 19-letnia córka wiedziała, że jej ojciec ma romans z młodą kochanką: nie spodziewałam się, że ona też mnie zdradzi"
Modlitwa w sprawach beznadziejnych. Te słowa warto znać
Jednak nie wszystko jest takie jednoznaczne, podczas jednej z imprez, na której oprócz Kamili i Stanisława była obecna rolniczka Elżbieta, z tego samego odcinka show, zdarzył się cud. I to właśnie ich koleżanka zamieściła na swoim Instagramie wspólne zdjęcie pary. To przyciągnęło uwagę fanów, którzy uwierzyli w tę bajkę.
Cóż będziemy obserwować na bieżąco rozwój sytuacji i wierzyć, że w końcu znaleźli miłość.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.net