W szczególności opowiedział o tym, jak przeżył śmierć swojej matki, która była bardzo bliska Michałowi.

Przeżyłem żałobę w dość specyficzny sposób, pogrążając się w klubowej muzyce i wychodząc od środy do niedzieli na imprezy, ale to była forma mojego smutku. (...) tylko tak mogłem się podzielić i tylko w taki sposób nie odseparowałem się od rzeczywistości i nie zamknąłem siebie. Nie chciałbym być wtedy sam - wyznał artysta. To jest forma zagłuszenia bólu za wszelką cenę, bo jest zbyt mocny.

Michał Szpak powiedział, że dużo czasu zajęło mu zrozumienie tego, co się z nim dzieje, pogodzenie się z rzeczywistością, że jego mama odeszła.

Jedno jest pewne, że to jest - trochę jak w bajce "Coco" - tylko jeden z wielu etapów, który nas czeka - przyznał wokalista.

Dopiero po stracie matki uświadomił sobie, jak bardzo żal zapukał do jego domu i duszy i osiadł tam na zawsze.

Popularne wiadomości teraz

"Czy to normalne, że jakiś tam kolega podrywa moją żonę i przyjaźni się z moim synem. Postanowiłem poobserwować"

Moszkulce, czyli piękne lodowe kule na plażach Jastarni

Piłka przegrała z koronawirusem. Decyzja w sprawie Euro 2020

Joanna Kurowska zaskoczyła wyznaniem: „Lepiej być pięknym i bogatym, niż brzydkim i biednym”

Dopóki fizycznie się z tym nie spotkasz, to nie wiesz jak to ugryźć, co z tym zrobić, co to jest za emocja, jak silna, jak mocno na ciebie oddziałuje, jak bezlitosna jest. To nie jest coś, co możesz wyłączyć i powiedzieć nagle: "A spoko, już jestem po" - zaznaczył.

Pisaliśmy również o: Joanna Opozda na zdjęciu z dzieciństwa. Jak wyglądała jako mała dziewczynka? „Mała ja”

Może zainteresuje Cię to: Marcin Hakiel pokazał zdjęcie ze swoim ojcem. Wyglądają jak dwie krople wody. "Jaki ojciec taki syn"

Przypominamy o: Daniel Martyniuk był niezadowolony z wywiadu, którego udzieliła jego matka. "Nie podoba mi się nazywanie Eweliny synową"