Jednak ostatnio wydawało się, że ich relacje są znacznie lepsze niż tuż po rozstaniu. Niestety, najwyraźniej trwało to krótko, bo jak donosi "Fakt", ostatnio nie chcieli nawet na siebie patrzeć...
W połowie maja córka Kasi Cichopek i Marcina Hakiela miała swoją pierwszą komunię. Byli małżonkowie nie spędzili jednak tego dnia razem.
Spotkali się jedynie w kościele, gdzie pozowali nawet do wspólnego zdjęcia, wykonanego przez... Macieja Kurzajewskiego.
Hakiel zapowiadał wcześniej, że zorganizują osobne uroczystości i tak też się stało. Po ceremonii kościelnej Helenka udała się do domu swojej mamy, gdzie zorganizowano obiad, a po południu ojciec odebrał ją na osobną uroczystość z rodziną.
Wiadomo już było, że Cichopek i Hakiel zdecydowali się na wspólną opiekę, a dzieci spędzają tydzień z każdym z rodziców. Hakiel ujawnił w wywiadzie, że wymieniają się opieką przed szkołą.
"Roześmiałam się: kto kogo utrzymuje, mieszkanie jest moje, jeździ moim samochodem. Wynika z tego, że to ja jego utrzymuję, a nie odwrotnie." Z życia
"Zamiast ojca miałam ojczyma, nikt mnie nie kochał. A gdy nadszedł czas by się nim zająć, kazano mi go wziąć do siebie. Nie, nie zrobię tego." Z życia
Anna German miałaby teraz 85 lat. Jak ułożyło się życie jej jedynego syna Zbigniewa Tucholskiego?
Przepis na domowe lody śmietankowe w 5 minut. Nie potrzeba żadnej maszynki do lodów!
"Zdecydowaliśmy, że opieka naprzemienna będzie dla nas lepsza, bo my się już praktycznie nie widujemy. Wymiana następuje u nas w szkole. Mamy tak, że tydzień każdego rodzica kończy się i zaczyna w szkole. Uważam, że to jest najzdrowsze, bo po co sobie dorzucać emocji? I tak czasem musimy się widywać na wywiadówkach, czy np. niedługo córka będzie miała komunię, to wiadomo, że będziemy w kościele razem, ale przyjęcia robimy już osobno" - powiedział w rozmowie z "Wprost".
Cichopek i Hakiel nie chcą się nawet widzieć
Ostatnio zamiast w szkole, jak donosił "Fakt", para miała zaplanowane spotkanie w restauracji. Hakiel potwierdził tabloidowi, że odbiera tam córkę. Okazuje się jednak, że Cichopek i Hakiel nie chcieli się nawet widzieć, bo nawet nie weszli do restauracji.
"Gdy Marcin podjechał pod lokal, nie zamierzał nawet na chwilę wchodzić do środka. To oznaczałoby przecież spotkanie z Katarzyną. Czekał więc na córeczkę na zewnątrz. (...) Hakiel zabrał córeczkę i dopiero gdy odjechał, Cichopek wyszła z restauracji" - relacjonuje tabloid.
Pisaliśmy również o: Krystyna Janda odkrywa prawdę. "Robił to ktoś inny". Szczerze o swojej roli jako matki
Może zainteresuje Cię to: Katarzyna Dowbor nieoczekiwanie pozbawiona przyjaciółki. Jak została potraktowana po zwolnieniu
Przypominamy o: Trudne przeżycia Anny Dereszowskiej z teściami. Historia, która ciężko uwierzyć