Nie lubiła mnie od pierwszego dnia. Ale nie uważałam tego za problem, ponieważ nie zamierzałam mieszkać z nią pod jednym dachem.

Mimo że miałam dopiero 26 lat, udało mi się już kupić własne mieszkanie, oczywiście z pomocą rodziców.

Moi rodzice całe życie mieszkali na wsi, a moja siostra i ja również urodziłyśmy się i wychowałyśmy z dala od miasta. Od dzieciństwa mogliśmy robić wszystko wokół domu i gospodarstwa.

Tak czy inaczej, zawsze pociągało mnie życie w mieście. Jest mało prawdopodobne, że moje wiejskie pochodzenie wpłynęło na opinię mojej teściowej, ponieważ żona jej najstarszego syna pochodziła z rodziny inżynierów, którzy całe życie mieszkali w mieście.

Kiedy Maciej, brat mojego męża, opuścił rodzinę, zostawiając dwójkę dzieci i wrócił do matki, mój mąż był temu przeciwny. Mój mąż kochał i szanował moich rodziców, więc bardzo często odwiedzaliśmy ich w wiosce.

Popularne wiadomości teraz

„Po tym, jak go zdradziłam, mój mąż wrócił, ale mi nie wybaczył. Nie zapomniał. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale to nie pomogło”

Rewelacyjnie prosty przepis na makowiec jak u babci

Na co swędzi prawe kolano?

Pierwszy mąż Anny Przybylskiej - Dominik Zygra. Kim był?

Pracowaliśmy tam w weekendy i wracaliśmy do domu z torbami pełnymi jedzenia i różnych smakołyków. Pewnego weekendu postanowiliśmy nigdzie nie jechać i zostaliśmy w domu, żeby się wyspać.

Moja teściowa myślała, że jesteśmy już w wiosce, więc postanowiła przyjść do naszego mieszkania. Kiedy weszła, nawet nie zajrzała do naszej sypialni.

Poszła prosto do kuchni, nastawiła czajnik i zadzwoniła do swojej przyjaciółki. Podszedłem do drzwi i zacząłem nasłuchiwać: - "Spróbuję tak jak z Maciejem.

Wtedy się udało. Ale synowa nie wybaczyła synowi, gdy dowiedziała się ode mnie, że ma kochankę. I mnie też nie wybaczy. Tak się dobrze złożyło, że akurat byliśmy w domu.

Na szczęście mój mąż stał obok mnie i wszystko słyszał. Niespodziewanie dla mnie nakrzyczał na matkę, wyrzucił ją z domu i kazał zapomnieć o drodze do nas.

Wieczorem tego samego dnia pojechaliśmy do Macieja. Opowiedzieliśmy mu o wszystkim, a potem spotkaliśmy się z jego żoną i pogodziliśmy byłych małżonków.

Teraz teściowa nie dzwoni ani do nas, ani do Macieja. Zmieniliśmy zamki i poradziliśmy Maciejowi, żeby zrobił to samo.

Pisaliśmy również o: "Moja teściowa wyrzuciła mnie i moje dziecko z mieszkania, kiedy mój mąż wyjechał w podróż służbową. Kiedy wrócił, wsparł swoją matkę"