Martyna Wojciechowska to silna i piękna kobieta, której nie łatwo zaimponować. Nie udało się to polskiemu bogaczowi Leszkowi Czarneckiemu. O jej względy walczył też miliarder z Ekwadoru. Jednak dla polskiej podróżniczki dobra materialne nie mają znaczenia. Pieniędzmi nie można jej zaimponować.
Martyna Wojciechowska zażenowana sytuacją na lotnisku w Polsce. Tak nie powinno to wyglądać
Wojciechowska w programie TVN-u Kulisy Sławy zdradziła, że gdyby jej ówczesny partner Przemek Kossakowski zabrał ją na pierwszą randkę do restauracji czy hotelu - nie miałby u niej szans. On jednak nie postawił na taki banał. Zabrał Martynę do swojej skromnej chaty na Podlasiu i tym oczarował podróżniczkę.
Martyna wyznała, że oprócz siły, oczekuje od mężczyzn wrażliwości i właśnie te dwie cechy ma w sobie Przemek Kossakowski.
„A potem wydarzyło się coś romantycznego. W wieku 45 lat zakochałam się w mężczyźnie starszym o 14 lat. Ale najdziwniejsze – moja ciąża.” Z życia
"Kochana, nigdy Ci nie mówiłem, ale to mieszkanie mojej matki. Przekazała mi je, ale prawnie wszystko jest jej. Jak mogę nie wpuścić jej." Z życia
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
Modlitwa za twojego dziecka
Ta miłość spadła na nią w zupełnie nieoczekiwanym momencie. Już była pewna, że już do końca życia pozostanie "starą panną z dzieckiem i dwoma kotami". Jednak los chciał inaczej. Para niedawno zaręczyła się i niewykluczone, że wkrótce dojdzie do ślubu.
Jak będzie wyglądał ślub Martyny Wojciechowskiej i Przemka Kossakowskiego? Para zdradza plany
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com