Epidemia koronawirusa wdrążyła się w nasze życie bardzo nieoczekiwanie i spontanicznie. Z tego powodu została prowadzona kwarantanna, podczas której musimy siedzieć w domu. Nie mamy możliwości spotkać się z naszym najdroższymi osobami.
Najbardziej zmartwione w tym momencie są seniorzy. Właśnie one znajdują się pod wielkim ryzykiem zarażenia się wirusem, dlatego muszą koniecznie siedzieć w domu. Aby chociażby w jakiś sposób ich pocieszyć, piosenkarka Ewa Farna zdecydowała się coś niesamowitego. Co zrobiła? Ewa Farna wzięła udział w projekcie "Pod oknami". Podczas kwarantanny artystka mieszka w swoich ojczystych Czechach, właśnie w tym kraju został wymyślony taki projekt, w ramach którego, zagrała pod oknami emerytów.
Papież apeluje: "Módlmy się za polityków, by dążyli do dobra kraju, a nie swojej partii"
„Wzięłam udział w fantastycznym projekcie ‘Pod oknami’ - zagraliśmy emerytom po kilka piosenek w paru miastach, z bezpiecznym dystansem, bo pod oknami. Rozdaliśmy też kwiaty, filtry do masek, stare filmy na DVD. Chcieliśmy im przekazać, ze o nich myślimy, że nie są nam obojętni, wysłaliśmy im trochę radości i uśmiechu. Po 4 tygodniach wyszłam z domu, śpiewałam – dziękuję!” - napisała piosenkarka Ewa Farna w swich sieciach społecznościowych.
Magda Gessler otworzyła swój własny sklep internetowy. Co możemy tam kupić?
„A potem wydarzyło się coś romantycznego. W wieku 45 lat zakochałam się w mężczyźnie starszym o 14 lat. Ale najdziwniejsze – moja ciąża.” Z życia
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
„Był bogatym chłopakiem, więc podałam adres domu przecznicę przed moim, nie chciałam pokazać, że jestem prawie żebraczką”
"Moja 19-letnia córka wiedziała, że jej ojciec ma romans z młodą kochanką: nie spodziewałam się, że ona też mnie zdradzi"
Wszystko zostało wykonane w bardzo ostrożny sposób. Seniorzy byli w maseczkach i mieli odpowiedni dystans między sobą. Inicjatywa ze strony Ewy bardzo się podobała wszystkim. Na oczach starców pojawili się łzy z radości i z tego, że w taki straszny czas, jak epidemia, nie zostały całkowicie porzuceni. W tym momencie poczuli naszą miłość i uwagę.
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com