Wszystko zaczęło się od niewinnego InstaStory, na którym aktorka zapytała się swoich obserwatorów, czy ma spotkać się z byłym chłopakiem. Odpowiedzi na „tak” było więcej, toteż artystka dotrzymała słowa i spotkała się z dawną miłością. Nikt jednak nie zdawał sobie sprawy z tego, kim on miał być.
Potem Anna Mucha opublikowała wspólne zdjęcie z Kubą Wojewódzkim. Samo zdjęcie jeszcze niczego nie sugeruje, ale opis do zdjęcia już tak. Aktorka nawiązała w nim do powiedzenia "stara miłość nie rdzewieje", żartobliwie prosząc fanów, by nie używali określenia "stara", gdyż są pewne rzeczy w życiu, które nie rdzewieją.
Oby dwie gwiazdy lubią kontrowersje. Ich wspólny związek był burzliwy. Są oni wciąż kwintesencją buntu. Można by więc pomyśleć, że tak podobne charaktery naprawdę nie są w stanie zbudować długiej relacji, a może w ich przypadku to jedyna szansa?
„Po tym, jak go zdradziłam, mój mąż wrócił, ale mi nie wybaczył. Nie zapomniał. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale to nie pomogło”
Historia o żebraczce, która uczy nas, że nie ma rozpaczy i że czasami próby otwierają przed nami inne życie
Dramatyczny koniec miłości. Szczęśliwe życie Rominy Power i Al Bano rozpadło się. "26 lat raju i pięć lat piekła"
Szybkie ciasto z jednego jajka z dżemem. Spróbuj koniecznie
Wojewódzki ma za sobą już nie jeden związek, natomiast Mucha była ze swoim poprzednim partnerem aż 10 lat. Zważając na to, że oby dwoje jednak chronią swojej prywatności, gdyby faktycznie coś między nimi nadal się tliło, nie pokazali by tego publicznie. Czas pokaże co ta dwójka tak naprawdę szykuje. Na pewno będzie ciekawie !