Znana prowadząca programu Rozmowy W Toku Ewa Drzyzga od zawsze była pracoholiczką. Poświęcała się swojej pracy bez reszty. Pochylała się na ludzkimi dramatami , przejmowała ich emocje, nie pokazując, że sama potrzebuje pomocy. W pracy zawsze radziła sobie doskonale, była doceniana. W życiu prywatnym jednak nie było kolorowo. W 2004 roku wzięła ślub , potem pojawił się na swiecie jej pierwszy syn. Pracowała jednak cały czas nawet w ciąży.
Wtedy Marcin tak naprawdę był sam. Nawet gdy byliśmy w domu, ja ślęczałam przy komputerze. I nie chodzi o godziny, które poświęcałam pracy, ale o zaangażowanie w nią.
Po dwóch latach na świat przyszedł drugi syn.
Kiedy urodził się Staszek, nie spałam jedenaście miesięcy, a gdy pojawił się Ignacy, drugie tyle
„Publikuję osobiste nietypowe zdjęcie. Komentarze: ‘W pani wieku takich zdjęć nie wolno publikować.’ ‘Po co to pokazywać. Myśli że ma 16 lat." Z życia
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
"Ty milcz, synowo. Zawróciłaś w głowie mojemu Sławkowi. Mnie ostrzegali, że jesteś wiedźmą." "Tak jest, teściowo, sprawdźmy, jeśli chcesz." Z życia
Rewelacyjnie smaczny i banalnie prosty przepis na piernik
W pewnym momencie organizm Drzygi odmówił posłuszeństwa. Okazuje się, że gwiazda TVN była nie tylko w fatalnym stanie psychicznym, ale także fizycznym. W jej życiu pojawiła się poważna choroba kręgosłupa.
To wszystko ze stresu (...) Jednym ludziom on się odkłada w narządach wewnętrznych, dostają wrzodów żołądka. A u mnie w mięśniach. Wszystko się spina i boli mnie kręgosłup. Jedna z rehabilitantek mi to uświadomiła: „Pani za dużo na siebie bierze”. Pytam, jak za dużo, pracuję, zajmuję się dziećmi, jak każdy. Tyle że jej nie chodziło o to, że zasuwam za dużo godzin. Tylko że biorę na siebie zbyt wiele ludzkich emocji
Słynna Krystyna Prońko. Zobacz czym się dziś zajmuje
Ewa Drzyzga w 2016 roku przestała prowadzić program "Rozmowy w toku". Zaczęła prowadzić program 36,6 i została współprowadzącą w DDTVN w parze z Agnieszką Woźniak-Starak. Przyznała, że zrozumiała, że najważniejsza jest dla niej rodzina. Mówi dziś ,że gdyby miała wybierać między pracą a rodziną, rzuciła by pracę. Wie, że nigdy nie pozwoli sobie tak mocno i emocjonalnie podejść do jakiejkolwiek pracy.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com