Dagmara Kaźmierska jest w Polsce znana jako „Królowa Życia”. Jej udział w show, w którym dała się poznać widzom jako zdystansowana do życia kobieta, dał jej popularność i zainteresowanie mediów.
Dagmara Kaźmierska spędziła święta w tropikach
Jednak to, co wyznała w ostatnim wywiadzie zszokowało wszystkich. Okazało się bowiem, że kobieta ma za sobą mroczną przeszłość. Kaźmierska przyznała, że blisko 10 lat temu spędziła aż 14 miesięcy w więzieniu.
Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, została zatrzymana za prowadzenie agencji towarzyskiej i skazana prawomocnym wyrokiem za działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, stręczycielstwo, sutenerstwo i zmuszanie młodych kobiet do prostytucji.
Jak sama przyznała, najtrudniejsze w tych chwilach było dla niej rozstanie z rodziną.
Niekończący się dramat Anny Woźniak-Starak. Najpierw pochowała męża, a później syna
Tomasz Komenda może znów trafić do więzienia. Obecnie jego sytuacja nie wygląda najlepiej
Ostatnie życzenie Anny Przybylskiej przed śmiercią. Dotyczyło ono Jarosława Bieniuka
Nie ma świąt bez sernika. Sprawdzony przepis na sernik królewski
Nic tam się złego nie dzieje człowiekowi z wyjątkiem tego, że nie ma wolności, gdzie to jest najważniejsze, bo zdrowie masz. Najgorsze, co może być, jest rozłąka z bliskimi, tęsknota. To się nie da opisać –wyznała w programie W łóżku z Oskarem
W czasie jej więziennej przeszłości jej syn miał zaledwie 8 lat, więc zarówno ona jak i on, bardzo za sobą tęsknili i przepłakali nie jedną noc.
Odważna Wiesia z „Sanatorium Miłości" zaskakuje swoim zachowaniem. Jej słowa mogą onieśmielać
Jednak po tej sytuacji, Dagmara zrozumiała, że nigdy nie chce przeżywać takiej sytuacji drugi raz. Już więcej nie wyobrażała sobie takiej rozłąki z synem, przez co porzuciła swój nielegalny zawód i zaczęła nowe życie.
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com