Martyna Wojciechowska to jedna z najbardziej znanych podróżniczek. Lubi ludzi, dużo się od nich uczy, dociera z kamerą w te wszystkie miejsca, gdzie człowiek może opowiedzieć jej swoją historie. 

Na jednj z takich wypraw do Tanzanii poznała Kabulę. Dziewczynka została okaleczona z uwagi na swoja chorobę. Kabula cierpi na albinizm i według wierzeń miejscowej ludności kości albinosów mają magiczną moc.

Mocny apel Martyny Wojciechowskiej "Mamy tylko jedno miejsce do życia, NIE MA PLANETY B"

Martynie bardzo zależało by pomóc dziewczynie. Postanowiła więc ją adoptować. Poprzez wysyłane środki finansowe pomaga Kabuli zdobyć wykształcenie i dba o jej bezpieczeństwo. Jej adoptowana córka w 2018 roku przyleciała do Polski by spędzić z adopcyjną mamą i jej rodziną kilka dni. 

Popularne wiadomości teraz

„Mój mąż zawsze jest na wycieczce z przyjaciółmi, więc postanowiłam zrobić sobie dzień wolnego: Czy rodzina nic dla ciebie nie znaczy"

"Przez całe życie myślałem, że moja żona nie ma inteligencji, a ja miałem romanse na boku. Przed rozwodem w końcu otworzyły mi się oczy"

Katarzyna Cichopek dzieli się szczegółami ślubu z Marcinem Hakielem. "To on nalegał na ślub"

Królowe Życia: Rafał i Gabriel wzięli ślub? Jedno zdjęcie zdradza wszystko

Na tym jednak nie kończy się dobre serce podróżniczki. Oprócz Kabuli Martyna pomaga jeszcze sześciu innym dziewczynkom. Leży jej na sercu ich dobro. 

Poza tym zdecydowała, że podejmie się kolejnych adopcji!! Procesy adopcyjnie nie są jeszcze w pełni zakończone, ale wiadomo, że Martyna nie szczędzi środków by pomóc im zdobyć wykształcenie i zdobyć upragniony zawód.

Podróżniczka ma także doskonały kontakt ze swoją biologiczną córką Marysią. Łączy je wiele wspólnych pasji i Martyna poświęca córce każdą wolną chwilę, a Marysia bardzo wspiera mamę w niesieniu pomocy.

Martyna znana jest z tego, że bardzo angażuje się w wiele spraw mających na celu poprawę życia drugiego człowieka.

Życzymy wielu sukcesów i gratulujemy pięknej decyzji.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com