Wczoraj świat obiegła cudowna informacja, która spowodowała, że znów rozpłynęliśmy się nad dobrem, jakie emanuje od portugalskiego piłkarza Cristano Ronaldo. Media huczały o tym, że sportowiec chce przekazać czasowo sieć swoich hoteli na szpitale, by pracownicy ochrony zdrowia, których także ponoć miał opłacić - mogli leczyć chorych z koronawirusem.
Polski koncern produkuje lek wspomagający leczenie COVID-19. Mamy powód do dumy
Świat szybko rozczulił się nad jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. W końcu takie wykorzystanie swoich wielkich pieniędzy to naprawdę wielka sprawa.
Zwłaszcza oglądając polskie gwiazdy, które tylko załamują się nad tym, że NIE BĘDĄ MIAŁY ZA CO ŻYĆ przez epidemię koronawirusa - taki przykład z za granicy mógłby coś zmienić w polskiej mentalności.
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
Najgroźniejszy przestępca Polski. "Strach pod hala"
Przepis na domowe lody śmietankowe w 5 minut. Nie potrzeba żadnej maszynki do lodów!
Modlitwa za twojego dziecka
Jednak już dziś okazało się, że ta informacja była tylko nietrafionym żartem szwagra Ronaldo, który dla niego pracuje i dziś wycofują się ze swoich wypowiedzi..
Chyba komentarz jest zbędny.
Dramatyczna sytuacja we Włoszech. Lekarze sami muszą wybierać kogo leczyć, a kogo już nie
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com