Na jednym z osiedli w centrum Warszawy strażnicy miejscy dostali powiadomienie o porzuconym szczeniaku, który pilnie potrzebuje pomocy!
Niezwykła historia niemieckiego owczarka, który uratował życie swojemu właścicielu
Funkcjonariusze udali się na miejsce, zabrali szczeniaczka i zawieźli go do schroniska Na Paluchu. Strażnicy wspominają, że ...
Z pozoru wydało się, że jest to kolejne rutynowe wezwanie i… do pewnego momentu takie było
Strażnicy przekazali puchatego malucha opiekunom w schronisku, Ci jednak nie przyjęli zwierzęcia! W ich opinii to wcale nie był pies, jak sadzili wszyscy do tej pory.
"Kochana, nigdy Ci nie mówiłem, ale to mieszkanie mojej matki. Przekazała mi je, ale prawnie wszystko jest jej. Jak mogę nie wpuścić jej." Z życia
Teściowa sprzedała domek i wydała wszystkie pieniądze na córkę, a potem przyszła do nas, żeby urządzić przyjęcie dla córki. Straciłam nerwy
Dlaczego tuje żółkną i co z tym robić: przyczyny oraz skuteczne zwalczanie
31 stycznia Międzynarodowy Dzień Jubilera
W identyfikacji miał pomóc lekarz z lecznicy lasów miejskich. Na miejscu specjaliści potwierdzili, że zdecydowanie jest to szczeniak, ale nie z gatunku psa. W kartoniku, śpiąc na ręczniku, znajdował się mały lisek.
Po dokładnym badaniu okazało się, że malec jest praktycznie całkowicie zdrowy, ma jedynie zraniony ogon. Po wyleczeniu lis trafi w swoje naturalne środowisko.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com