W 2018 roku kiedyś bezdomna kotka Diana, którą zabrała do siebie kobieta o imieniu Tracey Pitishi, urodziła pięcioro kociąt. Okazało się, że jeden z kociąt trochę się różni od innych – on miał dość dziwne tylne łapki i wyglądał jak pajączek.

Kobieta udała się zatem do weterynarza. Lekarz powiedział, że kociak ma wady budowy rzepki, dlatego jego tylne łapki są jakby „wykręcone”. Okazało się, że ta wada na szczęście nie powoduje żadnego bólu, ale, niestety, powoduje problemy z poruszaniem się.

Rozwiązać ten problem nie było szansy — lekarze byli bezsilni, ale Tracey jednak postanowiła zostawić kociaka u siebie. Kobieta mówi, że pomimo niepełnosprawności fizycznej ten kociak i tak jest słodziakiem.

Popularne wiadomości teraz

"Nie zapraszam już nikogo w odwiedziny: ani przyjaciół, ani krewnych i wcale tego nie żałuję. Skończyłam z tym"

Dominika Gwit opowiedziała o swoim porodzie. Nie bez szczegółów. "Dochodzimy do siebie"

Kalendarz księżycowy: w jakie dni będą się śnic prorocze sny?

Kolekcja biżuterii z polskim akcentem Jesień/Zima 2019

Kobieta założyła kociaku profil na Instagramie i od tego czasu regularnie zamieszcza tam zdjęcia Erisa – właśnie takie oryginalne imie Tracey wybrała dla swojego nie mniej oryginalnego kota.

Co o tym sądzisz?