Ten wypadek wydarzył się w 2019 roku. Australijka obudziła się pewnego dnia, gdy ktoś jęczał w krzakach na jej podwórku. Jak informuje Yahoo News, okazało się, że to szczeniak, ale bardzo nietypowy i puszysty. Kobieta zwróciła za pomocą do Facebook, aby zapytać, co to jest za zwierze. Któs mówił, że to lis, niektórzy byli przekonani, że to dingo jest australijskim psem drapieżnym. Kobieta zabrała szczeniaka do specjalistów w poniedziałek i wróciła z odpowiedzią: tak, to naprawdę dingo.
Wiemy jak mieszka Daniel Martyniuk
Tak samo było zauważono zadrapania na plecach to najprawdopodobniej ślady po pazurach drapieżnego ptaka. Prawdopodobnie porwała dziecko z rodziny i planowała ucztować na nim, ale nie wyszło. Dowiedziawszy się o szczeniaku Dingo, weterynarz Rebekka skontaktowała się Lin Watson, dyrektor Australian Dingo Foundation.
Po raz pierwszy zostałam mamą, nie rodząc dziecka. 'Co mnie obchodzą cudze dzieci. Niech to matki się o nie martwią' – mówiłam i nie wytrzymałam
Polski show-biznes w żałobie. Gabriel Seweryn z "Królowych życia" nie żyje
Małgorzata Rozenek-Majdan chwali się płaskim brzuchem. Trudno uwierzyć, że to mama trojkę dzieci
Modlitwa za twojego dziecka
Ogłosiła, że jest gotowa wziąć szczeniaka pod swoją opiekę i poprosiła lekarza weterynarii o przesłanie jego próbek genetycznych na Uniwersytet Nowej Południowej Walii w celu przeprowadzenia badań. Badania trwały 6-8 tygodni, a ostatecznie wynik stał się znany. Wendy (takie imię otrzymał) to rasowy dingo. Zespół fundacji był zachwycony.
Test psychologiczny: który mężczyzna ci najbardziej się podoba? Dowiedz się, jaką kobietą jesteś
Te zwierzaki znajdują się tam, gdzie żyje 80% populacji Australii i są bliskie wyginięcia. Dlatego Wendy jest tak ważna dla zachowania gatunku. Teraz Wendy ma swojego Instagrama, gdzie możemy zobaczyć mnóstwo go przepięknych zdjęć.
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com