Odkąd ogłoszono nową parę prowadzących "Pytanie na śniadanie" w sieci aż zawrzało od stwierdzeń, że Kasia Cichopek jako aktorka serialowa, która nie ma wykształcenia dziennikarskiego nie jest najlepszą opcją na prowadzenie telewizji śniadaniowej. Co więcej, widzowie programu nie byli do końca przekonani, czy pasuje ona do duetu z Maciejem Kurzajewskim, który mimo tego, że jest doświadczony w pracy w telewizji, to wiekowo jednak znacznie odbiega od aktorki.
Anita ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” miała wypadek. W jej samochód wjechał autobus
Jednak mimo niechęci sporego grona widzów, telewizja nie zrezygnowała z tych gospodarzy i dano im szansę na podbój serc widzów. Czy tak się stało? Póki co, trudno stwierdzić. Jednak to, co jest pewne to, fakt iż Kasia Cichopek ma swój chrzest bojowy za sobą i to dosłownie! Aktorka zaliczyła bowiem na wizji niezłą wpadkę i to.. mokrą.
Kasia Cichopek zaliczyła mokrą wpadkę na wizji
Wszystko za sprawą uroczych psiaków, które gościły w odcinku. Gospodyni programu, biorąc jednego z nich na ręce - została potraftowana moczem czworonoga.
Słuchajcie, ja się nie gniewam. Jestem doświadczoną mamą, mam również psa, także przeżyłam już wszystko – powiedziała prędko Kasia, reagując na trudną sytuację
"Kochana, nigdy Ci nie mówiłem, ale to mieszkanie mojej matki. Przekazała mi je, ale prawnie wszystko jest jej. Jak mogę nie wpuścić jej." Z życia
„Jesteśmy rodziną od dłuższego czasu, a mój mąż nigdy nie przestaje rozpieszczać swojej siostry: jestem starszym bratem”
"Nie patrz tak na mnie, nie potrzebuję tego dziecka. Weź je." Obca kobieta krzyczała na mnie, a ja nie rozumiałam, co się dzieje
Modlitwa za twojego dziecka
Katarzyna Cichopek wyrzucona z serialu. Produkcji nie przypadła do gustu jedna rzecz
Wygląda na to, że aktorka doskonale poradziła sobie w pierwszej tak trudnej sytuacji na wizji, może więc jest lepsza niż się spodziewano?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Więcej ciekawych wpisów znajdziesz na kolezanka.com