Tak właśnie stało się z 30-letnią Maxine Young i jej 32-letnim mężem Jacobem Youngiem z Reading w Pensylwanii. Ożenił się w 2016 roku, w ciągu zaledwie czterech lat para zmieniła się z zera do dziewięciorga dzieci.

Maxine Young powiedziała, że ​​zawsze chciała adoptować dzieci, ale im więcej dowiedziała się o opiece zastępczej, tym bardziej zdawała sobie sprawę, że chce pomóc dzieciom, które potrzebują kochających domów - nawet jeśli było to tymczasowe.

Maxine Young powiedziała, że ​​para napisała, że ​​byłaby gotowa przyjąć dwoje przybranych dzieci na raz, ale kiedy wezwanie zapytało, czy byliby skłonni przyjąć troje rodzeństwa, wszystkie poniżej 4 lat, od razu odpowiedziała, że ​​tak.

Opiekując się trojgiem rodzeństwa, para otrzymała kolejny telefon z pytaniem, czy przyjęliby młodszą siostrę dzieci, Elliot, która przywiozła ich łącznie do czwórki dzieci.

Wychowując czworo rodzeństwa, para zaszła w ciążę z synem Henrykiem, stosując inseminację wewnątrzmaciczną. Maxine Young powiedziała, że ​​przez około dwa lata starali się o dziecko i byli podekscytowani, kiedy urodził się w październiku 2018 roku.

Popularne wiadomości teraz

"Lara, skończysz sama z powodu tego mieszkania, masz 45 lat, komu je zostawisz, psu"

Ten lekarz działa za darmo dla pacjentów, którzy nie mogą zapłacić. Każdy powinien znać tę wspaniałą osobę

W wieku 10 lat ten chłopak ważył prawie 200 kg. Jak potoczyło się jego życie?

Na co swędzi lewe kolano?

To była siedmioosobowa rodzina, kiedy Youngs spotkała ich największą niespodziankę. Nie myśląc, że mogą mieć dzieci w sposób naturalny, Young dowiedziała się, że jest w ciąży. I to nie była zwykła ciąża - to były czworaczki.

W lipcu 2020 roku ich grupa pięciorga dzieci szybko stała się dziewięciorgiem dzieci z dodatkowymi czworaczkami: Silasem, Theo, Beckiem i Cecilią.

Rodzina Young oficjalnie adoptowała czwórkę przybranych dzieci - Aidena (8 lat), Parkera (5 lat), Connora (4 lata) i Elliota (3). Ich syn Henry ma teraz 2 lata, a ich czworaczki mają zaledwie 3 miesiące.

Maxine Young mówi, że upewnienie się, że każdemu dziecku jest wystarczająco dużo uwagi i czuje się wyjątkowo, gdy jest tak wielu w ich domu, jest wyzwaniem, ale mówi, że starsze dzieci uwielbiają pomagać dzieciom, a ich dynamika rodzinna jest pełna miłości.

„Nigdy nie czujesz, że w domu jest za mało miłości” - powiedziała. „Może i nie mają tej samej krwi, ale kochają się tak samo i wspaniale jest to zobaczyć”.
 
 
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com