Wiadomo też, że Magdalena B., matka zmarłego chłopca, który był torturowany przez ojczyma, napisała list do sądu. Pisała w nim, że chciała spotkać się ze swoją 5 dzieci i pożegnać Kamila.
Kamil z Częstochowy przez miesiąc był przetrzymywany w ośrodku Zdrowia Dziecka, ale nie udało się go uratować.
"Tłumaczyła, że tęskni za nimi i chciałaby je zobaczyć. (...) Kobieta liczyła na przychylność sądu, bo dwukrotnie sąd częstochowski przyznał jej prawa do dzieci, mimo że o ich utratę wnioskował pracownik socjalny nadzorujący rodzinę" – podaje gazeta.
Wyrok sądu był jednoznaczny. Po ujawnieniu szczegółów stało się jasne, że kaci nie wyjdą z prostymi karami. Proces był brutalny i biorąc pod uwagę okoliczności, decyzja była słuszna.
Sąd wydał postanowienie, w którym na czas trwania postępowania zakazał Magdalenie B. wszelkich kontaktów z dziećmi – przekazał Dominik Bogacz, rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie.
"Wracam do domu, a Adama nie ma. Dzwonię do niego, a on mówi, że złożył pozew o rozwód, bo nie potrzebuje żony, która potrafi bawić się sama." Z życia
"Lara, skończysz sama z powodu tego mieszkania, masz 45 lat, komu je zostawisz, psu"
Tuja - do samotności, wiśnia - do bogactwa. Jakich drzew nie warto sadzić w pobliżu domu?
Swędzenie kolana – co oznacza? Przesady i zabobony
Pisaliśmy również o: Izabela Janachowska nową prowadzącą "Nasz nowy dom"? Gwiazda potwierdza: "To dla mnie wielki zaszczyt"
Może zainteresuje Cię to: Czy to koniec ery Dowborów w Polsacie? Fani zaniepokojeni po ostatnich doniesieniach o Macieju Dowborze
Przypominamy o: Marcin Hakiel i Paulina Smaszcz już wkrótce zatańczą w Tańcu z Gwiazdami! Czy to będzie najgorętsza edycja w historii programu