W lutym tego roku Amerykanin Don Chatten spacerował ze swoimi dwoma psami w parku.

Tam zatrzymał go mężczyzna. Szukał swojego zaginionego zwierzaka. Chatten powiedział, że nie widział żadnych psów bez właścicieli.

W drodze do domu Don przeszedł przez most łączący dwa brzegi rzeki. Nagle jego psy zatrzymały się i spojrzały w dół na rzekę, a następnie zaczęły szczekać, aby zwrócić uwagę właściciela.

Don spojrzał tam, gdzie patrzyły jego psy. Najpierw usłyszał czyjeś skomlenie, a potem zobaczył psa wpadającego do rzeki. Zostawił klucze i smartfon na brzegu i wszedł do rzeki pomimo lodowatej wody.

Mężczyzna wiedział, że to miejsce jest płytkie. Nie obawiał się więc utonięcia.

Popularne wiadomości teraz

"Wracam do domu, a Adama nie ma. Dzwonię do niego, a on mówi, że złożył pozew o rozwód, bo nie potrzebuje żony, która potrafi bawić się sama." Z życia

„Uwiodłam męża mojej przyjaciółki i ani trochę tego nie żałuję. Z takimi jak ona się nie zadziera”

Ten lekarz działa za darmo dla pacjentów, którzy nie mogą zapłacić. Każdy powinien znać tę wspaniałą osobę

Tuja - do samotności, wiśnia - do bogactwa. Jakich drzew nie warto sadzić w pobliżu domu?

Amerykanin Don Chatten, screen YT
Amerykanin Don Chatten, screen YT

Jednak dotarcie do psa nie było łatwe z powodu lodu. Ale najtrudniejszą częścią było wyciągnięcie psa, który tonął. W końcu Don wyciągnął psa.

Następnie pies został zabrany do weterynarza. Na szczęście nic mu nie dolegało. Mimo że Don jest prawdziwym bohaterem, nie uważa się za jednego z nich.

Mężczyzna twierdzi, że to jego psy są bohaterami. W końcu to one widziały, jak jego brat wpada do wody i zasygnalizowały to swojemu panu.

Źródło: https://uberalles.live/

Pisaliśmy również o: Matka zauważyła, że Adam zachowuje się nienormalnie w stosunku do synowej. Oto jak postanowiła dać nauczkę swojemu bezczelnemu synowi

Może zainteresuje: "Wyszłam ze szpitala dwa dni wcześniej i pojechałam prosto do rodziny. Kiedy weszłam do domu, byłam przerażona tym widokiem"

Przypominamy o: Krzysztof wrócił do domu w środku nocy, a jego żona załamała się i spakowała swoje rzeczy. W progu spotkała ją teściowa i Anna zaniemówiła