W rodzinie Anabel Sharma'y koronawirus w oka mgnieniu dopadł ich bliskich po tym, jak jej 12-letni syn "przyniósł" go ze szkoły we wrześniu. Chorobą zaraziła się zarówno 49-letnia Anabel, jak i jej mama - 79-letnia Maria Rico.

Córka próbowała opiekować się chorą matką, ale wkrótce obie były w ciężkim stanie i trafiły do szpitala. Matka Anabel jednak nie czuła się lepiej. Jej stan stale się pogarszał. Kobieta sama wkrótce zadecydowała o tym, że nie chce już dalej walczyć. Nie miała na to sił.

- Nawet gdyby wprowadzono ją w śpiączkę i podłączono pod respirator, jej szanse na przeżycie byłyby mniejsze niż 20 proc. i nikt nie mógłby zagwarantować, jaka będzie później jakość jej życia – mówiła Anabel dla telewizji LBC.

Zaledwie 24 godziny przed śmiercią pani Rico, matka spotkała się z córką w szpitalu. Kobiety złapały się za ręce i pożegnały się. Na uwiecznieniu tej chwili bardzo zależało Anabel. Kobieta wiedziała bowiem, że jest to ostatnie spotkanie jej i mamy.

Po feriach uczniowie wracają do szkoły. Jest oficjalna decyzja

Popularne wiadomości teraz

Tomasz Komenda może znów trafić do więzienia. Obecnie jego sytuacja nie wygląda najlepiej

Jaskrawa, bursztynowa kandyzowana dynia zamiast cukierek – smaczna, prosta i niedroga jesienna przekąska

Nie ma świąt bez sernika. Sprawdzony przepis na sernik królewski

Przepis na pyszną sałatkę wielkanocną. Zaskocz swoich domowników

Maria Rico faktycznie umarła już następnego dnia po ostatnim pożegnaniu z córką, a zdjęcie z tego wydarzenia dociera teraz do każdego zakątka świata.Anabel natomiast wyzdrowiała, lecz wciąż czuje skutki po chorobie.

Dzięki tej fotografii możemy docenić, jak zdrowie nasze i naszych bliskich jest niezmiernie ważne. W aktualnych czasach powinniśmy także jeszcze częściej mówić sobie takie słowa jak "dziękuję", "przepraszam", "kocham Cię". Nigdy bowiem nie wiadomo, kiedy możemy pożegnać się z tym światem.

Dziękujemy Ci za przeczytanie artykułu do końca. Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com