Zmarła brytyjska prezenterka Caroline Flack. Miała 40 lat. Ciało znaleziono w jej własnym mieszkaniu w Londynie. Była prezenterką radiową i telewizyjną. Prowadziła program Love Island, tak samo prowadziła takie programy jak X Factor, w 2014 roku wygrała sezon Tańcy z gwiazdami. Pracowała w takich stacjach telewizyjnych jako ITV, BBC oraz Channel.
Anna Lewandowska zdradza, jak spędzi Walentynki z mężem. Inne dziewczyny mogą jej pozazdrościć
W jej ostatnim wpisu na Instagram widzimy Walentynkowe zdjęcia z pieskiem, gdzie ona napisala, jak miała zamiar przerwać milczenie. Natomiast nie wiadomo na jaki temat gwiazda chciała się wypowiedzieć.
Ostateczna przyczyna śmierci nie wiadoma. Tylko wiemy to, że gwiazda ostatnio cierpiała na depresję. Teraz policja bada ten przypadek i próbuje zrozumieć, co stało się z brytyjską prezenterką.
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
Izabella Krzan pochwaliła się gorącym zdjęciem z łożka: "Hot!" zachwycają się fani
Chłopak na filmiku pokazał, jak budzi swojego niewidomego psa. To się nazywa miłość
Modlitwa za twojego dziecka
Koniec procesu. Opiekunka Violetty Villas trafiła do więzienia
Wiadomo, że w 2009 roku Caroline Flack była dziewczyna księża Harry. Rozstali się po tym, jak prasa wdrążyła się w ich prywatne życie. Do tego sama Caroline w tym stosunku nie czuła się jako znana prezenterka, a tylko jak kolena dziewczyna księża.
„Spotkanie z księciem jest tak mało prawdopodobne, że dziwnie byłoby nie przyznać się do tego. Jednak jak tylko historia wyszła na jaw, wszystko się skończyło. Powinniśmy byli przestać się spotykać" - kiedyś powiedziała Caroline Flack.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com