1,5 letnia dziewczynka trafiła w krytycznym stanie do szpitala po tym jak jej wujek złamał zasady kwarantanny.

Kot czekał na swoją właścicielkę nieruchomo przez 2 tygodnie

Sprawa toczy się poza granicami naszego kraju jednak cała sytuacja jest wstrząsająca. Wujek zaraził małą dziewczynkę bo złamał zasady kwarantanny i zamiast przez 14 dni izolować się od innych ludzi postanowił udać się w odwiedziny.

Jego argument brzmiał ...

"nic mi nie jest. Jestem zdrowy"

Popularne wiadomości teraz

"Przez całe życie myślałem, że moja żona nie ma inteligencji, a ja miałem romanse na boku. Przed rozwodem w końcu otworzyły mi się oczy"

Kotlety jajeczne najlepsze na obiad

Królowe Życia: Rafał i Gabriel wzięli ślub? Jedno zdjęcie zdradza wszystko

„Ameryka Express” – kogo zobaczymy w kolejnej edycji programu?

Wujek dziewczynki wrócił z pracy poza granicami swojego kraju. Zignorował jednak kwarantanne i mimo iż nie czuł żadnych dolegliwości to był nosicielem COVID - 19. Jego malutka siostrzenica została zarażona tym wirusem i w konsekwencji znalazła się pod respiratorem na oddziale intensywnej terapii. Aktualnie toczy się walka o życie dziecka.

Bądźmy odpowiedzialni! to że nie czujemy żadnych objawów nie znaczy że w naszym organizmie nie krąży śmiercionośny wirus. To wielkie niebezpieczeństwo zróbmy wszystko by nie powtórzyć scenariusza z Włoch czy Hiszpanii gdy dziennie wywożone są setki trumien.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com