1,5 letnia dziewczynka trafiła w krytycznym stanie do szpitala po tym jak jej wujek złamał zasady kwarantanny.
Kot czekał na swoją właścicielkę nieruchomo przez 2 tygodnie
Sprawa toczy się poza granicami naszego kraju jednak cała sytuacja jest wstrząsająca. Wujek zaraził małą dziewczynkę bo złamał zasady kwarantanny i zamiast przez 14 dni izolować się od innych ludzi postanowił udać się w odwiedziny.
Jego argument brzmiał ...
"nic mi nie jest. Jestem zdrowy"
"Córka zrobiła zięciowi skandal. Ja powiedziałam, że mogą się rozwodzić, ile chcą, ale mieszkanie jest moje i kropka. Będę je wynajmować": z życia
Życie u boku Karola Strasburgera. Wspomnienia jego pierwszej żony budzą zamieszanie
Tajemnicza miłość Michała Szpaka. Co artysta ukrywa przed fanami.
Przepis na domowe lody śmietankowe w 5 minut. Nie potrzeba żadnej maszynki do lodów!
Wujek dziewczynki wrócił z pracy poza granicami swojego kraju. Zignorował jednak kwarantanne i mimo iż nie czuł żadnych dolegliwości to był nosicielem COVID - 19. Jego malutka siostrzenica została zarażona tym wirusem i w konsekwencji znalazła się pod respiratorem na oddziale intensywnej terapii. Aktualnie toczy się walka o życie dziecka.
Bądźmy odpowiedzialni! to że nie czujemy żadnych objawów nie znaczy że w naszym organizmie nie krąży śmiercionośny wirus. To wielkie niebezpieczeństwo zróbmy wszystko by nie powtórzyć scenariusza z Włoch czy Hiszpanii gdy dziennie wywożone są setki trumien.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com