To zdarzenie miało miejsce w jednym z warsztatów samochodowych w miejscowości Kent, Neila Ewbanka. Pewnego ranka, gdy właściciel warsztatu razem ze swoim pracownikiem przyjechali do pracy zobaczyli nietypowych gości.

Nieszczęśliwy wypadek! Maluch wypadł z okna na czwartym piętrze

Z powodu pandemii warsztat jest czynny tylko w nagłych przypadkach, choć to wizyta z pewnością do nietypowych i nagłych należała.

Przyjechaliśmy do pracy jak zwykle. Pawie chodziły po posiadłości, co wydawało mi się wyjątkowo dziwne. Mój uczeń pracował przy samochodzie. Nagle spojrzał w górę i zobaczył cztery pawie gapiące się na niego. Wybiegł z krzykiem. Kiedy chcieliśmy je wypuścić przez jedne drzwi, wchodziły z powrotem drugimi

Popularne wiadomości teraz

"Córka zrobiła zięciowi skandal. Ja powiedziałam, że mogą się rozwodzić, ile chcą, ale mieszkanie jest moje i kropka. Będę je wynajmować": z życia

Tajemnicza miłość Michała Szpaka. Co artysta ukrywa przed fanami.

Małgorzata Rozenek-Majdan pokazała swój brzuszek przed porodem w sportowym ustroju

Małgorzata Glinka - Mogentale szczerze o rodzinie

Ptaki w warsztacie poczuły się zupełnie jak w domu. Przechadzały się po maszynach i zupełnie nie przeszkadzała im obecność człowieka.

Uzależnienia według znaku zodiaku. Poznaj swoją największą słabość

W pewnym momencie poczuły się jednak zbyt pewnie i gdy właściciel próbował je grzecznie wyprosić to trzepotały skrzydłami i za nic miały sobie opuszczenie lokalu.

Pawie należą do jednego z gospodarzy w wiosce oddalonej o 2,5 km od warsztatu. Z powodu spokojniejszej okolicy, która stała się taką za sprawą pandemii ptaki wybierają się na coraz dłuższe wycieczki.Czyż to nie piękny widok tych szlachetnych ptaków?

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com