Kiedy ekipa programu "Nasz Nowy Dom" wyremontowała dom pani Beaty i jej dwóch synów, życie rodziny wywróciło się do góry nogami. Spełnione marzenie o bezpiecznym i pięknym mieszkaniu miało poprawić im jakość życia.
Niestety, sąsiad rodziny - prawdopodobnie z zazdrości - podpalił ich nowy dom. Budynek spłonął doszczętnie. Rodzina po tym wydarzeniu nie miała gdzie się podziać. Co więcej, mimo że żaden z członków rodziny nie ucierpiał w pożarze, to zginął w nim ukochany kot. Nieszczęścia dwoiły się i troiły.
Na szczęście Katarzyna Dowbor postanowiła znów uratować los pani Beaty.
Nie zostawimy ich w potrzebie. Wiem, że nasza producentka Olga rozmawia z Polsatem i wspólnie zastanawiają się, jak pomóc naszej rodzinie. Wyremontowaliśmy już 200 domów i losem tych 200 rodzin zawsze będziemy się interesować. Dla nas są bardzo ważni!! – powiedziała dziennikarka
Zdjęcie, które obiegło cały świat. Córka żegna się z mamą. Obie chorowały na Covid-19
"Lara, skończysz sama z powodu tego mieszkania, masz 45 lat, komu je zostawisz, psu"
Tajemniczy partner Piaska. Kim jest mężczyzna, który zdobył serce Andrzeja Piasecznego
Tuja - do samotności, wiśnia - do bogactwa. Jakich drzew nie warto sadzić w pobliżu domu?
Czym jest mumia znaleziona w rosyjskiej kopalni? Tajemnica Tisulskiej księżniczki
Z informacji przekazanych przez portal Jastrząb Post wynika, że tak, jak zapowiedziała Katarzyna Dowbor - trwają prace nad mieszkaniem pani Beaty. W planach jest postawienie budynku w stanie surowym tak, by później mogła się nim zająć ekipa programu Nasz nowy dom. Co więcej, niezbędnej pomocy w zapewnieniu dachu nad głową udzieliła im dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Ciechanowcu, która przyjęła ich pod swój dach.
Mamy nadzieję, że to ostatnie tak wielkie problemy w życiu pani Beaty i po wprowadzeniu sie do nowego domu, już wszystko będzie jej się układać!
Dziękujemy Ci za przeczytanie artykułu do końca. Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com