Pod czas, gdy ludzie w strachu siedzą w domu, a naukowcy starają się wyprodukować szczepionkę od koronawirisu, jeden Amerykanin postanowił dobrze zarobić nad tym wszystkim. A czemu nie? Przecież większość tak teraz robi.
Chłopak z USA o imieniu Matt Kolwin razem ze swoim bratem odwiedził wszystkie sklepy w okolicach swojego miasta, opróżniając wszystkie sklepy na swojej drodze. Oni pokonali całe 2000 km, aby na pókach nic nie zostało.
Koronawirus w Polsce: rząd zapłaci każdemu 2000 złotych
Oczywiście pod czas epidemii jest wielki zapotrzebowanie maseczek, rękawiczek oraz zasobów antyseptycznych. Kiedy Matt wrócił do domu, to zaczął sprzedawać wszystkie te rzeczy, z wielką podwyżką w cenie. Wystawiając to wszystko na Amazon, chłopak myśłał, że będzie się kąpać w swoich pieniądzach.
„Publikuję osobiste nietypowe zdjęcie. Komentarze: ‘W pani wieku takich zdjęć nie wolno publikować.’ ‘Po co to pokazywać. Myśli że ma 16 lat." Z życia
„Po tym, jak go zdradziłam, mój mąż wrócił, ale mi nie wybaczył. Nie zapomniał. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale to nie pomogło”
Kotlety jajeczne najlepsze na obiad
Modlitwa za naszych ukochanych rodziców
Jednak, wszystko okazało się całkiem nie tak, jak sobie myśłal. Kierownictwo Amazon dość szybko zauważyło nowy biznes i wprowadził zakaz sprzedaży masek i antybakteryjnych zasobów. Matt nie był jeden, który postanowił zarobić w tej krytycznej sytuacji. W końcu wszystko stracili swojego konta.
Koronawirus wygrywa także z Eurowizją. Jest oficjalna decyzja
W rezultacie Matt miał 17 700 butelek środków antyseptycznych, których nie mógł sprzedać. W końcu Amerykanin po prostu postanowił rozdać je tym, którzy ich potrzebują.
Ponadto stracił możliwość współpracy z Amazon w przyszłości, musi opuścić magazyn, który specjalnie wynajął dla towarów, a organy ścigania podjęły swoją działalność.