Był taki uprzejmy, przetańczyliśmy cały wieczór. Naprawdę go polubiłam i on mnie też, wziął nawet mój numer telefonu.

Mój przyjaciel powiedział, że nie pił, nie palił, był bardzo inteligentny i dobrze wychowany. Minęło kilka dni i Adam do mnie zadzwonił. Zaprosił mnie do parku.

Od razu zaczęłam się zastanawiać, w co się ubrać i jaką zrobić fryzurę. Naprawdę chciałam zrobić na nim dobre wrażenie. Założyłam swoje najlepsze ciuchy, kupiłam nawet nową sukienkę. Przyszłam do parku i zobaczyłam go tam stojącego.

Adam odwrócił się do mnie i trzymał jednego goździka. Tylko jednego! Pomyślałam, że może ma jakieś problemy w pracy i nie stać go na bukiet.

A jakie znaczenie mają pieniądze, jeśli osoba jest tak dobra i miła? Spędziliśmy cały wieczór spacerując po parku, a on nigdy nie zaprosił mnie do kawiarni. Zjedliśmy tylko lody i to wszystko. Odprowadził mnie do domu, ale nie zaprosiłam go do siebie. Dzień później zaprosiłam go na kolację.

Popularne wiadomości teraz

Najgroźniejszy przestępca Polski. "Strach pod hala"

Ten lekarz działa za darmo dla pacjentów, którzy nie mogą zapłacić. Każdy powinien znać tę wspaniałą osobę

Piękna wieczorna modlitwa do Anioła Stróża

Na co swędzi lewe kolano?

Zamarynowałam kurczaka w specjalnym sosie i dodałam francuskie zioła. Zrobiłam też plasterki sera, ale nie kupiłam wina. Mimo to mój mąż powinien je przynieść. Wieczorem Adam przychodzi do mnie i znów tylko z jednym goździkiem. Bez wina.

Zjadł duży posiłek i z zadowoleniem usiadł przed telewizorem. Akurat leciał jego ulubiony program o samochodach. Nudziłam się oglądając go, więc poszłam pozmywać naczynia. Dzień później Adam znów do mnie przyszedł, znów z tym goździkiem, którego nienawidziłam.

Usiadł przed telewizorem, a godzinę później wrócił i powiedział: "Co dziś zjemy na kolację?" "My?" - zapytałam zdumiona, z szeroko otwartymi oczami.

Byłam już rozdarta w środku z niechęci, nie dość, że ciągnie za sobą jakiś nieszczęsny kwiatek, to jeszcze ma czelność mnie zjeść.

-Cokolwiek przyniosłeś na obiad, zjemy to. Chcesz goździki smażone czy gotowane? 

- Zwariowałeś? Jestem mężczyzną, muszę jeść!

- A ja jestem kobietą, potrzebuję normalnych bukietów i odpowiedniego traktowania!" - Myślałem, że nie jesteś taka merkantylna - powiedział Adam i wyszedł. Więc zażądał ode mnie jedzenia, a ja w końcu okazałam się bezlitosna.

Pisaliśmy również o: Każdego miesiąca, pierwszego dnia miesiąca, przez 10 lat kobieta wyjeżdżała w podróż służbową. Jej mąż podążał za nią, aby dowiedzieć się prawdy

Może zainteresuje: Ojciec gwałtownie zatrzymał samochód i wyrzucił syna na drogę. Łzy matki nie powstrzymały mężczyzny. I wtedy stało się coś nieoczekiwanego

Przypominamy o: Krzysztof wrócił do domu w środku nocy, a jego żona załamała się i spakowała swoje rzeczy. W progu spotkała ją teściowa i Anna zaniemówiła